New deals posted everyday, starting Black Friday and running through the holiday season! No hassles, no lines - just awesome savings on art, deviantWEAR, Premium Memberships and more!
Details
November 16
390 KB 390 KB 744×1048 StatisticsShare
Link
Embed
Thumb
|
Comments
ogolnie mi sie brechnelo, bom na poczatku myslala, ze bungo to z japonskiego (choroba zawodowa, no jak nic).
och kfjaaateeeek~~~~~~
--
.hell on wheels in a black dress.
--
But enough talk, have at you.
you're so much better at hands than me! they're really nice.
Ty, a co by to mogło (<-bungo) po jap znaczyć?
Choroby zawodowe, jak choroby cywilizacyjne - nie uciekniesz!
chyba ze w smierc! <-- wtf.
--
.hell on wheels in a black dress.
A "bungo" to może być albo ogólnie język literacki albo też piśmiennictwo klasyczne (czyli Heian, Genji & spółka)
On jest prawie jak S**mon. Wszystko zawsze, prędzej czy później, sprowadza się do niego.
Previous Page12Next Page